„If you’re going through hell, keep going.”
Winston Churchill

Ciało
  • Zjedz lekkie, ale pożywne śniadanie. Jeśli przed chemioterapią robisz jeszcze badania podczas których musisz być na czczo, postaraj się zjeść coś tuż po otrzymaniu wyników.
  • Po przyjęciu wlewu pij dużo czystej, niegazowanej wody. Dzięki niej szybciej wypłuczesz z organizmu toksyny.
  • W czasie chemioterapii staraj się unikać bardzo gorących, pikantnych i kwaśnych  posiłków. W tym czasie łatwiej o podrażnienie i infekcje, również przełyku. Zrezygnuj też z alkoholu i bardzo tłustych potraw.
  • Między kolejnymi dawkami w cyklu pij wyciąg z owocu granatu (dostępny w aptekach i dobrych sklepach zielarskich, sposób i częstotliwość dawkowania znajdziesz na opakowaniu). Kapitalnie wzmacnia odporność, ma działanie przeciwnowotworowe, a przy okazji jest naprawdę smaczny.
  • Suchość skóry załagodzisz dobrymi balsamami nawilżającymi. Nie stosuj ich w trakcie radioterapii!
  • Wiem, że to trudny i drażliwy, szczególnie dla kobiet, temat, ale zapytaj swojego lekarza, czy przepisany Ci rodzaj chemioterapii będzie wywoływał wypadanie włosów. Jeśli tak, zacznij być dla nich nieco milsza, przerzuć się na delikatne szampony dla dzieci i zacznij stosować dedykowane, apteczne odżywki wzmacniające cebulki włosów. Niestety, nawet największa troska o włosy nie daje gwarancji ich zachowania. Zetnij włosy na możliwie krótką dla Ciebie długość (jeśli ciężko Ci ściąć je jednorazowo, podcinaj je w kilkudniowych odstępach). Dlaczego? Dłuższe włosy łatwiej się plączą, są cięższe i szybciej wypadają. Poza tym, chemioterapia może wywoływać wypadanie ich w naprawdę dużych ilościach. Ścinając włosy z własnej woli, oszczędzasz sobie przykrości.

 

Smaki i zapachy
  • Niektóre z przyjmowanych dożylnie lekarstw wywołują w ustach nieprzyjemny, metaliczny posmak. Aby temu zapobiec, tuż przed podaniem zastrzyku zacznij żuć gumę o smaku mocnej mięty.
  • Charakterystyczny dla oddziałów chemioterapii słodki zapach, z czasem może stać się bardzo męczący i wywoływać nudności. Jeśli zauważasz u siebie ten problem, zaopatrz się w chusteczkę / szalik do zasłaniania buzi, albo zwykłą maseczkę chirurgiczną. Niektórzy stosują też zapachowe maści pod nos (majerankowa, lub mentolowa), ale z doświadczenia wiem, że nie zawsze zdają one egzamin. Sprawdź, co najlepiej sprawdzi się u Ciebie.

 

Ludzie
  • Jeśli przyjmujesz chemioterapię ambulatoryjnie, w poczekalni na pewno znajdą się osoby ze szczegółami opowiadające sobie co się u kogo po chemii dzieje. Nie wdawaj się w takie dyskusje. W niczym Ci nie pomogą, nie poprawią samopoczucia i nie dodadzą Ci otuchy, a mogą tylko zdenerwować, albo zaniepokoić.
  • Bądź wyrozumiały dla personelu medycznego. To też ludzie i też mogą mieć gorsze dni. Jeśli ktoś nie może Ci się wkłuć, to na pewno nie ze złośliwości.
  • Bądź wyrozumiały dla innych pacjentów. Oni też nie są tam dla relaksu. Niektórzy mogą być nerwowi, drażliwi, lub nieuprzejmi, inni odreagowują rozgadaniem, czy głośnym śmiechem. Każdy radzi sobie ze stresem tak, jak potrafi. Traktuj innych tak, jak sam chciałbyś być traktowany. Uszanuj również ludzkie prawo do godności i intymności, którego w cięższych chwilach potrzeba jeszcze więcej. Relacjonowanie swojemu rozmówcy, że ta oto, siedząca obok pani, ostatnio, biedaczka, zasłabła, nie będzie mile widziane. Pamiętaj też o podstawowych zasadach dobrego wychowania, jak to, aby nie krzyczeć rozmawiając przez telefon, nie awanturować się kiedy ktoś pomyli kolejkę, czy nie zajmować w przepełnionej poczekalni krzesełka dla swojego płaszcza i torebki.

 

Udogodnienia
  • Przede wszystkim ubierz się wygodnie. Nawet, jeśli jest lato, zabierz ze sobą bluzę, na wypadek, gdyby w czasie wlewu zrobiło Ci się zimno – szczególnie, jeśli trwa kilka godzin. Dla własnego komfortu odpuść sobie makijaże i biżuterię.
  • Jeśli masz wybór między chustką, a peruką, zdecydowanie zostań przy tej pierwszej.
  • Weź ze sobą małą butelkę wody niegazowanej i chusteczki higieniczne.
  • Jeśli dojeżdżasz z daleka, spytaj swojego lekarza prowadzącego o możliwość wykonywania badań krwi dzień wcześniej, w swoim mieście. Nie da Ci na nie skierowania (nie ma takiej możliwości), ale warto skorzystać z takiej możliwości nawet na własny koszt. Dzięki temu unikniesz wielogodzinnych kolejek do laboratorium w Centrum Onkologii, stresu związanego z tym, czy wyniki wyjdą, czy trzeba będzie je powtarzać, czy zdążą przyjść zanim wejdziesz do lekarza, czy zdążysz coś zjeść i o której itp. Poza tym, uzyskane wcześniej wyniki możesz telefonicznie skonsultować z lekarzem i nie przyjdziesz na darmo, jeśli okazałoby się, że są kiepskie.
  • Znajdź swój sposób na zajęcie sobie czasu. Niektórzy zabierają ze sobą fajne, lekkie książki, inni tablety z wi-fi, zdarzają się też osoby robiące na drutach. W takich okolicznościach naprawdę dobrze jest zająć sobie czymś myśli.
  • Jeśli już mowa o zajmowaniu myśli – absolutnie kapitalnym pomysłem jest wyobrażanie sobie chemii, jako „kropel życia”, które po dostaniu się do Twojego ciała rozbijają te wredne guzy. Znacznie łatwiej znosić wtedy nieprzyjemności związane z podaniem lekarstw i naprawdę nie ma znaczenia, czy masz 5, 35, czy 65 lat. Sprawdź to.
Skomentuj wpis